skazanie lekarza “antyszczepionkowca”

skazanie lekarza “antyszczepionkowca”

Wielu z Was pyta o sprawę, która wzbudziła emocje i była opisywana w mediach w zeszłym tygodniu – skazanie lekarza „antyszczepionkowca”.

Z punkt widzenia obowiązującego prawa od orzeczenia Naczelnego Sądu Lekarskiego przysługuje prawo do wniesienia kasacji do Sądu Najwyższego oraz po wyczerpaniu drogi prawnej w kraju, prawo do złożenia skargi do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.

Europejski Trybunał Praw Człowieka wielokrotnie zwracał uwagę na zbyt wąską interpretację prawa do krytyki i wolności słowa przez polskie izby lekarskie, np. w wyroku z dnia 18 października 2011 r. ETPCz w sprawie Bożeny Sosinowskiej (skarga nr 10247/09) ETPCz wskazał, że interpretacja Komisji Etyki Lekarskiej co do zakazu jakiejkolwiek krytycznej wypowiedzi w zawodzie lekarza, jest niezgodna z “prawem do wolności wypowiedzi”. Oto fragmenty z cytowanego orzeczenia.

👉”Rygorystyczna interpretacja prawa krajowego przez sądy dyscyplinarne pociągająca za sobą zakaz wyrażania wszelkich krytycznych opinii w ramach wykonywania zawodu lekarza nie jest zgodna z prawem do wolności wyrażania opinii na podstawie artykułu 10 Konwencji”.

👉”Bezwzględny zakaz formułowania krytyki w ramach zawodu lekarza i arbitralne jego sankcjonowanie pociąga za sobą ryzyko zniechęcania lekarzy do przekazywania swoim pacjentom obiektywnych opinii na temat ich stanu zdrowia i przeprowadzonego leczenia, co z kolei może narazić na szwank główny cel, jakiemu służy zawód lekarza – to znaczy ochronę zdrowia i życia pacjentów.”

👉”Sprawy związane z praktyką zawodową nie są wyjęte spod ochrony artykułu 10 Konwencji”.

👉”Wolność wyrażania swoich poglądów, która zapewnia artykuł 10 ust.1 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności z dnia 4 listopada 1950 r. (Dz.U. z 1993 r., Nr 61, poz. 284), stanowi jeden z podstawowych fundamentów społeczeństwa demokratycznego.”

W świetle medialnych doniesień sąd skazał lekarza “antyszczepionkowca” za postawę antyzdrowotną. Myślę, że warto samemu zapoznać się treścią wypowiedzi, której dotyczy wyrok sądu lekarskiego, tak aby każdy mógł wyrobić sobie samodzielnie zdanie czy miała ona charakter antyzdrowotny, czy też wynikała z troski o zdrowie najmniejszych pacjentów.